Krótka historia giełd kryptowalut. Jakie były ich początki? Czy te giełdy są dziś bezpieczne?

Giełdy kryptowalut to temat na czasie. Zainteresowanie inwestycjami w cyfrowe aktywa zawsze towarzyszy mniejszym lub większym wzrostom ich cen. Co warto wiedzieć o platformach handlu wirtualnymi monetami? Sprawdź, jak się one rozwijały!
giełdy kryptowalut

Powstanie pierwszej giełdy kryptowalut wiąże się ze stworzeniem w 2009 roku kryptowaluty bitcoin (BTC). W tamtym okresie monetą BTC handlowano w kantorze New Liberty Standard, a rosnące zainteresowanie tematem sprawiło, że w 2010 roku powstała giełda Bitcoin Market. Twórcy tej platformy szybko znaleźli naśladowców i giełdy kryptowalut zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu. W czasie ponad 10-letniego okresu ich funkcjonowania miały one swoje wzloty, ale i upadki, często kończące się spektakularnymi bankructwami. Historia jest więc krótka, ale intensywna i interesująca. Warto się z nią zapoznać!

Giełdy kryptowalut – historia Mt. Gox

Za pierwsze ważne miejsce wymiany kryptowalut uznaje się drugą w historii giełdę bitcoina pod nazwą Mt. Gox. Platforma powstała w 2006 roku jako witryna internetowa służąca wymianie kart do gry „Magic: The Gathering”. Nazwa giełdy to skrót od „Magic: The Gathering Online eXchange”. Gdy popularność handlu bitcoinem wzrosła, Jed McCaleb, czyli twórca Mt. Gox, zadecydował w 2010 roku o wejściu na rynek wymiany tej kryptowaluty. Szybko zapewnił swojej firmie główną pozycję w sektorze wymiany nowych, cyfrowych aktywów.

Kryptowaluty – giełdy na początku były niedoceniane

McCaleb w 2011 roku ogłosił, że w celu wykorzystania pełnego potencjału Mt. Gox prowadzeniem giełdy powinien zająć się ktoś bardziej kompetentny. W efekcie 88% udziałów w platformie zostało sprzedanych francuskiemu programiście Markowi Karpelèsowi, który na miejsce swojego działania wybrał Tokio, stolicę Japonii. W owym czasie mało kto podejrzewał, że giełdy kryptowalut mogą przeżyć tak intensywny rozwój i zacząć przynosić duże dochody. Do takiego wniosku doszedł pewnie Jed McCaleb, sprzedając swoje dzieło, ale chyba zupełnie inne plany miał Karpelès.

Reorganizacja giełdy kryptowalut Mt. Gox i jej rozkwit

Działania nowego właściciela i czas dobrej koniunktury przyczyniły się do tego, że Mt. Gox jako giełda bitcoinów w 2013 roku realizowała 70%. wszystkich transakcji wykonywanych przy pomocy tej kryptowaluty. Giełdy wirtualnych, kryptograficznych monet osiągały wówczas około 1,5 mld dolarów wolumenu handlowego, więc suma obrotu Mt. Gox musiała robić wrażenie w pionierskim dla kryptowalut czasie.

Kłopoty giełdy bitcoinów Mt. Gox

Mark Karpelès swoje rządy na giełdzie rozpoczął od modyfikacji jej oprogramowania, co dobrze wpłynęło na jakość i popularność platformy. Niestety, w czerwcu 2011 roku Mt. Gox padła ofiarą włamania hakerskiego, co było przyczyną zawieszenia działalności giełdy kryptowalut na kilka dni. Na szczęście, dzięki pomocy Jessego Powella i Rogera Vera, dwóch specjalistów od kryptowalut, platformie udało się wyjść z opresji obronną ręką i wywiązać z zobowiązań. Dzięki temu giełda Mt. Gox zyskała reputację uczciwego gracza w sektorze walut bazujących na blockchain.

Cisza przed burzą na giełdzie Mt. Gox

Giełdy kryptowalut w owym okresie często padały ofiarą ataków i kradzieży środków, które inwestorzy nieodwracalnie tracili. Mt. Gox na tym tle wypadała bardzo dobrze i dzięki temu rosła jej pozycja oraz wielkość obrotu. We wspomnianym 2013 roku kurs bitcoina wzrósł z poziomu 13 dolarów na początku roku, do ponad 1200 dolarów u szczytu notowań. Wtedy giełda kryptowalut Mt. Gox w swoich zasobach miała około 100 tys. BTC, które były warte setki milionów dolarów. Wydawało się wówczas, że przed zespołem platformy świat stoi otworem.

Kres popularności giełdy kryptowalut Mt. Gox

Niestety, w lutym 2014 roku giełda bitcoinów Marka Karpelèsa przestała wypłacać kryptowalutę. Na jaw wyszły informacje, że platforma od kilku lat regularnie traciła ze swoich portfeli BTC. Zaczęły pojawiać się wieści, że jest to efekt zaniedbań ze strony szefa projektu. Doprowadziło to w końcu do utraty wiarygodności przez platformę Mt. Gox i do jej upadku. Z giełdy ostatecznie ukradziono 850 tys. bitcoinów o ówczesnej wartości około 460 mln dolarów. Do dziś trwają zabiegi inwestorów o odzyskanie utraconych środków.

Bitfinex – duża giełda kryptowalut i nie mniejsze problemy

Drugim po Mt. Gox kamieniem milowym na drodze rozwoju giełd kryptowalut była platforma Bitfinex. Historia jej powstania sięga roku 2011 i okresu, gdy na rynku cyfrowych aktywów działała giełda Bitcoinica. Platforma ta upadła w 2012 roku wskutek ataków hakerskich i kradzieży środków, a jej kod źródłowy został wykorzystany do stworzenia nowego rynku wymiany, którym był właśnie Bitfinex.

Popularność giełdy kryptowalut Bitfinex mimo problemów

Nowa giełda powstała w grudniu 2012 roku i miała wiele wspólnych cech ze swoją poprzedniczką, tzn. brak przejrzystych informacji o swoich twórcach czy niską jakość infrastruktury technicznej. Popularność Bitfinexa szybko rosła, a wraz z nią podatność na awarie i ataki hakerskie, których w początkach swojej działalności giełda notowała dziesiątki. Pomimo tego rynek Bitfinex należał do najlepszych giełd kryptowalut o najwyższym wolumenie handlowym.

Miłe złego początki giełdy kryptowalut Bitfinxex

Przez dłuższy okres Bitfinex był giełdą, której rynek był wiodący, jeżeli chodzi o wysokość wyceny bitcoina, a więc i innych kryptowalut. To na tej giełdzie kształtował się poziom kursu aktywów cyfrowych, a inne rynki reagowały zgodnie ze zmianami, które na niej zachodziły. Szybko jednak, bo już wiosną i latem 2015 giełda zaczęła mieć poważniejsze kłopoty.

Problemy giełdy Bitfinex w 2015 roku

W dniu 19 sierpnia na platformie zamknięto nagle kilka pozycji o dużej dźwigni, co doprowadziło do wystąpienia dużego spadku kursu na wszystkich giełdach kryptowalut. Wtedy w ciągu kilku minut wycena bitcoina spadła z poziomu około 260 dolarów do 180. Z kolei 24 sierpnia Bitfinex nagle przestała przyjmować zlecenia, co podobno było spowodowane pracami nad wdrożeniem nowego systemu transakcyjnego. W tym przypadku spadek kursu BTC wyniósł około 4%.

Ataki hakerskie i kradzieże z giełdy kryptowalut Bitfinex 

Trochę wcześniej, bo już w maju 2015, portfele giełdy zostały zaatakowane przez hakerów, a ich zawartość uszczuplono o około 1500 BTC. W tym przypadku depozyty klientów nie zostały naruszone. Do dużo większego ataku doszło w następnym roku w sierpniu, kiedy to atakujący ukradli z Bitfinexa prawie 120 tys. bitcoinów wartych wtedy około 72 mln dolarów. W wyniku zdarzenia kurs BTC spadł o około 20%, a stratę pokryli wszyscy klienci giełdy, z których każdy musiał przeznaczyć na ten cel po 36% posiadanych środków w bitcoinach.

Kłopoty giełdy Bitfinex z tradycyjnymi płatnościami

Trzecim rodzajem perypetii, jakie spotykały i wciąż spotykają tę swego czasu największą giełdę kryptowalut, są kłopoty wynikające z obsługi tradycyjnych pieniędzy. Jest to funkcja zobowiązująca dany podmiot do kontaktów z instytucjami finansowymi.

Jednym z takich niefortunnych wydarzeń w historii Bitfinexa była niespodziewana blokada międzynarodowych przelewów na kontach właściciela giełdy, czyli spółki iFinex. Nastąpiła ona w kwietniu 2017 roku, a nałożył ją amerykański bank Wells Fargo. 

Blokada wywołała problemy z wypłacaniem środków z dolarowych portfeli na platformie, za czym przyszło niezadowolenie klientów i pogorszenie reputacji giełdy. Pomimo tych kłopotów Bitfinex z powodzeniem funkcjonuje do dziś jako jedna z ważniejszych giełd kryptowalut.

Młoda, ale największa giełda kryptowalut, czyli Binance

U szczytu popularności bitcoina i innych kryptowalut, czyli w 2017 roku, powstała największa obecnie pod względem dziennego obrotu giełda kryptowalut Binance. Platformę założył kanadyjski przedsiębiorca chińskiego pochodzenia Changpeng Zhao, który do dziś jest jej dyrektorem generalnym.

Binance ma swoją siedzibę na Kajmanach, które są terytorium zamorskim Wielkiej Brytanii. Platforma nie jest tylko giełdą bitcoinów i innych cyfrowych aktywów, lecz także operatorem łańcucha bloków (Binance Smart Chain), na którym bazują następujące usługi:

  • stablecoin Binance Coin (BNB), który jest cenowo powiązany 1:1 z dolarem;
  • inteligentne kontrakty, w tym niezamienne tokeny NFT;
  • zdecentralizowane aplikacje różnych zastosowań.

Źródła sukcesu giełdy kryptowalut Binance

Binance cieszy się zasłużoną dobrą opinią społeczności kryptowalutowej ze względu na przystępne prowizje transakcyjne, a także brak poważnych awarii i włamań do systemu. Giełda publikuje również wiele materiałów edukacyjnych z zakresu kryptowalut, także w języku polskim. Można powiedzieć, że ta platforma jest znakiem nowych czasów w handlu wirtualnymi aktywami, które niewiele mają już wspólnego z pionierskim okresem spod znaku Mt. Gox czy wczesnego Bitfinex. 

Giełdy kryptowalut z polskiego podwórka

Kryptowalutowe giełdy zaczęły powstawać w Polsce w kilka lat po uruchomieniu pierwszej cyfrowej monety, którą jest bitcoin (BTC). Dokładnie 16 lipca 2012 roku rozpoczęła działalność pierwsza polska platforma wymiany wirtualnych aktywów Bitcurex. Informacja o tym fakcie została ogłoszona tego dnia na forum bitcointalk.org. Przez prawie pięcioletni okres działalności z usług giełdy skorzystało około 10 tys. użytkowników.

Polska giełda kryptowalut Bitcurex – pionierzy, którzy nie sprostali zadaniu

Jak zapewne wszystkim fanom kryptowalut wiadomo, działalność Bitcurexa zakończyła się w październiku 2016 roku nagłym zniknięciem giełdy z internetu. Klienci platformy nie odzyskali swoich środków ani w walucie PLN (na rachunku Bitcurexa było kilka milionów) ani w bitcoinach, których w sumie było na giełdzie 2300. Giełda kryptowalut upadła.

Bitcurex – smutny koniec pierwszej polskiej giełdy kryptowalut

Założycielem i operatorem Bitcurexa była spółka Digital Future z siedzibą w Łodzi. Grono specjalistów zaangażowanych w budowę platformy tworzyli aktywni członkowie społeczności kryptowalutowej, którzy wielokrotnie podkreślali w publicznych wypowiedziach, jaką wagę przywiązują do bezpieczeństwa. Niestety, pomimo tych deklaracji w 2016 roku doszło do niezidentyfikowanych do dziś wydarzeń, które w efekcie doprowadziły do utraty przez giełdę środków należących do klientów i upadku platformy.

BitBay – jedna z pierwszych polskich giełd kryptowalut, która istnieje do dziś

Oprócz niesławnego Bitcurexa w pionierskim okresie działania polskich platform wymiany wirtualnych pieniędzy istniały oczywiście inne giełdy. Należały do nich:

  • BitMarket;
  • Bitmaszyna;
  • BitMarket24;
  • BitBay.

Ostatnia na tej liście platforma BitBay jest jedyną polską giełdą kryptowalut, która z powodzeniem funkcjonuje od tamtych czasów do chwili obecnej. Na pewno świadczy to o tym, że BitBay należy do najlepszych giełd kryptowalut na polskim rynku.

Prawdopodobnie tekst skłania do dużej ostrożności w kontaktach z branżą kryptograficznych monet, ale czy właśnie nie o to chodzi? Na zachętę dodamy, że minął już okres, kiedy handel krypto-aktywami był w powijakach. Bardzo duże niebezpieczeństwo utraty zainwestowanych środków należy do przeszłości. Oczywiście, z handlem na giełdach zawsze wiąże się pewne ryzyko, jednak teraz jego poziom bardziej zależy od inwestora niż nieodpowiedzialnych operatorów giełd kryptowalut.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Poprzedni wpis
NFT TikTok

NFT. TikTok będzie sprzedawał tokeny z treściami od twórców

Następny wpis
cbdc

Wirtualna złotówka dla Kowalskiego. Czy CBDC zastąpi dobrze znane banknoty i monety? Zdradzamy szczegóły

Powiązane wpisy